Zapraszam do obejrzenia zdjęć z kolejnej naszej wycieczki, która jest trochę nietypowa... zwiedzaliśmy bowiem gmach Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach w czasie Dni Otwartych jakie Urząd zorganizował w weekend 18-19.11.2006 r.

Budynek został poświęcony w dniu 5.05.1929 przez ks bpa Arkadiusza Lisieckiego i przekazany przez ówczesnego Prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Powierzchnia całego gmachu wynosi aż 161 000 m3. Jest tu ponad 600 pomieszczeń i 1300 okien. Łączna długość korytarzy wynosi ponad 6 km. Budynek składa się z 4 głównych skrzydeł. Wewnątrz mieści się część sejmowa. Wybudowano 4 wysokie piętra i niski parter, ale dodatkowe dwa piętra usytuowane są pod ziemią. Sala posiedzeń liczyła 80 miejsc dla posłów i prezydium Sejmu, 30 dla przedstawicieli Urzędu, 30 dla prasy oraz galerie dla publiczności obliczoną na 120 osób. Nad miejscami górowała trybuna marszałkowska z bogato zdobionymi fotelami marszałka i wicemarszałków.Sala boazeryjna, to miejsce gdzie w I połowie lat 90 przy pracach konserwatorskich odkryto na ścianach pod wieloma warstwami farby elegancką boazerię. Obecnie płyty boazeryjne można podziwiać w postaci maksymalnie zbliżonej do ich pierwotnego wyglądu. Pod budynkiem znajdują się pomieszczenia piwniczne, które w czasie II wojny światowej przerobione zostały na schron znajdujący się pod mieszkaniem wojewody. Sala Klubu Krótkofalowców SP9PUW - to  klub działający przy Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego. W sali wystawiono sprzęt stanowiący historie krótkofalówek. Zobaczyliśmy też Skarbiec w którym przechowywane były własne rezerwy finansowe Województwa Śląskiego. Dzisiaj służy on obecnie jako miejsce do archiwizowania dokumentów. Basen znajdujący się bezpośrednio pod Skarbcem ma takie same wymiary. Komora ta miała stanowić skuteczne zabezpieczenie Skarbca. Była i jest wypełniona wodą. Nie tylko stanowiło to ochronę przed ewentualnym podkopem pod Skarbcem ale w razie nagłej konieczności ze specjalnych zaworów pompowano wodę, która zalewała nie tylko to pomieszczenie, ale przez otwory w suficie dostawała się do znajdującego się powyżej Skarbca i w ten sposób cała zawartość Skarbca była zatapiana. Wejście do tajnego podziemnego przejścia. Korytarz był niski i wąski i liczył ok. 87 m. z tego podziemnego przejścia wychodziło się po drabince w górę przez właz. Po wyjściu okazało się że jesteśmy na przeciwko urzędu po drugiej stronie drogi. Na końcu galerii jest zdjęcie zaświadczenia jakie dostawał każdy odwiedzający urząd w tych dniach.